Akihiko
Właśnie stałam przed największą międzynarodową szkołą
na świecie znajdującą się w Japonii. Moje włosy
falowały na wietrze, a oczy wychodziły z orbit z podziwu.
Patrząc tak na tę przepiękną budowlę, zrozumiałam
,że jest już po dzwonku, a ja powinnam się znaleźć w klasie…
Zdyszana wbiegłam do sali, a kiedy podniosłam głowę, spotkałam się ze
spojrzeniem 40 uczniów.
*Jeeeeny jak ich dużo* - pomyślałam. Moja
głowa chodziła prawo – lewo i tak z 10 razy
* Ile przystojnych facetów, ale.. ej chwila,
czy jeden patrzy na mnie jak na idiotkę? No tak zapomniałam się przedstawić *
Wzięłam głęboki oddech, wyprostowałam się, poprawiłam
włosy, złożyłam ręce, po czym wszyscy usłyszeli mój melodyjny głos :
-Witam nazywam się Akihiko… Tak, to męskie
imię, ale jestem dziewczyną. *śmiechy* Mam nadzieję, że będzie nam się dobrze
pracowało! *ukłon* - powiedziałam. *oklaski
*
-Witamy Cię serdecznie Akihiko, proszę
usiądź koło Sehuna.
-Eee, przepraszam, ale który to Sehun?
-Och, bardzo cię przepraszam! Chłopak z
tęczową grzywą na końcu.
Czułam na sobie zazdrosne spojrzenia jego wielbicielek,
ale szłam dumnym krokiem przed siebie. Kiedy nauczyciel się odwrócił wytknęłam im
język. * Ich cudowne miny* Co prawda, Sehun znów spojrzał na mnie jak na
psychopatkę. Na prawdę nie wiem o co mu chodzi…