czwartek, 20 marca 2014

wątek 4 - rozdział 8#

Natasha weszła w dobrym humorze do domu. Była tak zadowolona z dzisiejszego wieczoru, że postanowiła zachować się trochę egoistycznie i obudzić swoją współlokatorkę. Czuła nagłą potrzebę podzielenia się z kimś swoimi przeżyciami. Weszła do pokoju koleżanki, zapaliła światło i zorientowała się, że pomieszczenie jest.. puste. Nat stała chwilę w drzwiach. Nie wiedziała, co się dzieje. Była godzina 1 w nocy, a Xiuni nie było w domu. Natasha wyciągnęła komórkę i zadzwoniła do przyjaciółki. Nikt nie odbierał. Dziewczyna zaczęła się martwić. Zadzwoniła do niej jeszcze raz, potem drugi.. Nadal nic. Blondynka była już naprawdę przestraszona. Obeszła dom w poszukiwaniu jakiejkolwiek wiadomości od współlokatorki. Nic, pusto. Niemożliwe, przecież Xiunia na pewno poinformowałaby ją, gdyby miała gdzieś wychodzić na noc.. Po za tym następnego dnia miały wykłady na 9:30. A raczej.. Nie następnego, a tego samego. Natasha wyciągnęła po raz kolejny telefon i wykręciła numer do Henrego. Cisza. Blondynka nie wiedziała już, co robić. Nie miała pojęcia, do kogo zwrócić się o pomoc. Nagle zauważyła na swoim biurku jakąś kartkę. Wzięła ją do ręki. Widniał na niej numer telefonu do Kyuhyuna. Nat patrzyła na niego chwilę i w końcu zdecydowała się zadzwonić. Faktycznie, prawdopodobnie był na nią zły, ale był tez przyjacielem Henrego, który mógł wiedzieć, gdzie znajduje się jej przyjaciółka.
-Haloooo…? – odezwał się nagle w słuchawce zaspany głos.
-Kyuhyun?
-Mhm…
-Tutaj Natasha.
Zapadła cisza. Dziewczyna zaczęła obawiać się, że jej rozmówca po prostu zasnął. Po chwili jednak chłopak odezwał się ponownie, teraz już o wiele żywiej.
-Natasha? To ty?!

wtorek, 11 marca 2014

Wątek 4 - rozdział 7#

W drodze do domu stało się coś niespotykanego. O ile można to tak nazwać. Po prostu Natasha i Xiunia spotkały pewne osoby w trochę niefortunnej sytuacji. Byli to Suga z BTS oraz Minhyuk (BTOB) szkolny znajomy Park Min Xiu. Wydarzenie to sprawiło, że stali się im wdzięczni. Mianowicie idąc sobie chodnikiem, niewiasty ujrzały ciężarówkę prowadzoną przez człowieka z napadem epilepsji. Zmierzała ona prosto na dwóch młodzieńców spacerujących beztrosko wzdłuż drogi. Widząc to, szybko zapobiegły wypadkowi, odciągając ich do tyłu. W wyniku czego, zostały ocalone dwa istnienia. Przy okazji udało im się zawiązać nową znajomość i pogłębić inną. Dziewczyny zostały zaproszone na kawę przez niedoszłych nieboszczyków. W końcu zdarzyło im się coś miłego. Tym sposobem przyjemnie spędziły popołudnie. Nadszedł jednak czas na pożegnanie.
-Miło było - rzekł Suga ściskając po kolei każdą z towarzyszek. Dłużej jednak Nat. - Jeszcze raz dziękujemy.
- Tak *uśmiechy* Nie ma za co - odpowiedziały równocześnie.
- Ale mam pytanie - dodała Xiunia.
- O co chodzi? - odparł Lee Minhyuk, na którego patrzyła mówiąc.
- Czemu nie jesteś w szkole?