wtorek, 31 grudnia 2013

HEPI NIU IR!

SIEMA DZIECI ŚMIECI <3 (nadal żyję w przekonaniu, że mimo wszystko ktoś to czyta XD)
Tutaj dla Was po raz kolejny Natashiix ^^.  Dzisiaj chciałam wam życzyć szczęśliwego nowego roku pełnego koncertów i udanych comebacków :)). Ale ale, to nie wszystko! Nadal czuję się winna za brak rozdziału specjalnego (bo Earl mi to wczoraj zaczął wytykać :C).. A więc.. Mam dla Was NIESPODZIANKĘ. Jaką? A mianowicie, jest to krótka historyjka, która jest tak GŁUPIA, że mogłaby służyć jako scenariusz do dramy (nie zrozumcie mnie źle, lubię dramy, ale no.. bądźmy realistami.. ich scenariusze są tak przewidywalne i wręcz BANALNE, że.. no cóż.. XD). Zabawa tkwi w tym, że pisałam ją z wykorzystaniem tytułów CZĘŚCI moich ulubionych piosenek kpopowych (uwierzcie, że mam ich jeszcze więcej). + dodatkowo, nie mogłam się powstrzymać przed dopisywaniem komentarzy własnej głupoty w nawiasach, możecie to pominąć (tak, nadal sądzę, że ktoś to czyta). No, nie przedłużając.


EVERYBODY! Z góry I'M SORRY, bo zrobi się z tego taki THRILLER, że WOW. Czytając to, możecie prosić STOP IT, bo to czysty HURRICANE. Ale DON'T GO!! WHY SO SERIOUS? WE ARE BULLETPROOF! Jesteście w końcu VERY GOOD. Więc GET YOUR CRAYON (które podobnież znaczy ZASZALEJMY) i RUN&RUN! Dostańcie POWER i niech THAT XX pytają tylko WHAT THE HELL?!

poniedziałek, 23 grudnia 2013

WESOŁYCH ŚWIĄT.

Dzień dobry wieczór :D. Tutaj Natashiix ze specjalnymi fangirlowymi życzeniami! Z początku prezentem na święta miał być rozdział specjalny, ale.. no ten.. że tego... jakoś w połowie urwała mi się wena <3. Przepraszam :C. A więc! Czego by tu życzyć.. No, na pewno udanych świąt, kpopowego sylwestra, wieeeeeluuuu prezentów, płyt, kasy na płyty... No i na pewno jak najwięcej udanych comebacków w 2014 roku, koncertów i.. jeszcze raz pieniędzy, żeby (wiadomo) było za co kupować koszulki, albumy.. bilety na koncerty XD. No i po za tym oczywiście zdrowia, szczęścia, pomyślności.. I spełnienia marzeń :). 
A w zamian za brak rozdziału specjalnego macie tutaj TO:









MERI KRISSSMES <3

sobota, 21 grudnia 2013

Wątek 2 - Rozdzial 9#

         Całkowicie wykończona Xiunia obudziła się rano i prawie złamała sobie rękę. Pierwsze co zobaczyła, otwierając oczy to twarz D.O., który patrzył na nią z bardzo bliska. Konkretnie to stał nad nią i wpatrywał się jej w oczy. Tak się zlękła, że uderzyła łokciem o kant biurka. Bardzo mocno. Tylko zacisnęła zęby i wydała krótki, ledwo słyszalny pisk. Jej obserwator był tym nieźle rozbawiony, ale chyba tego nie przemyślał. Był na tyle blisko, że nie zdążył uciec. Zdenerwowana dziewczyna obdarzyła go dosyć silnym uderzeniem w bark. Tak, że sam krzyknął z bólu.
- I co? Zabawnie? - powiedziała szyderczo.
- Niezbyt... Ale mogłabyś mnie nie bić skoro jesteśmy razem.
- Zaraz, co... *teraz sobie przypomniała wczorajszy dzień* Aaa... A Ty nie powinieneś się śmiać jak mnie boli. Pomóż mi wstać.
Podał jej rękę. Wstała i nagle dostała olśnienia. Zaczęła na biegu się przebierać, nie zwracając uwagi na stojącego obok chłopaka. Gdy skończyła zdała sobie sprawę co właśnie zrobiła, ale nie to teraz było najważniejsze. W końcu dzisiaj szkoła. Spojrzała na zegarek, po czym opadła na łóżko i owinęła się mocno w kołdrę. Głównie przez to, że była zawstydzona. Była dopiero szósta rano... Jej nowy chłopak już zdążył zobaczyć jakie nosi gacie. Co za szczęśliwy dzień... 

piątek, 6 grudnia 2013

Wątek 3 - Rozdział 3


Siemacie! :D
Wybaczcie za tak długą nieobecność, ale ten tydzień był ciężki.. szkoła, nauka, EXO, spanie, jedzenie... i to samo... a wcześniej byłam chora i nie bardzo mogłam pisać, bo naprawdę źle się czułam ;c
Ale już jestem i teraz POSTARAM SIĘ dodawać co tydzień :)
Miłego czytania <3
~Vanessa

-Dobrze wiem, że to było celowe – oznajmił chłodno czarnooki, spoglądając gniewnie w stronę Akihiko. Ten dzień nie należał do najbardziej udanych… na dodatek nowa pracownica sprawiała mu ciągłe kłopoty.
-Przepraszam cię, Sehun. Nie zauważyłam, że przechodzisz obok, naprawdę – odezwała się zasmucona. – Ale nie zrobiłam tego celowo, więc proszę, przestań tak mówić, dobrze?
Nagle rozległ się doniosły dźwięk piosenki „In my head” CNBLUE z torby dziewczyny. Hiko przeprosiła na chwilę szefa i postanowiła odebrać telefon, który w tej chwili był dla niej wybawieniem… Bynajmniej tak na początku myślała..